Loty kosmiczne
Początek
ery załogowych lotów kosmicznych datuje się na 12
kwietnia 1961 roku, kiedy na pokładzie statku kosmicznego
WOSTOK I wystrzelono kosmonautę radzieckiego Jurija
Gagarina(1934-1968). Jego statek wykonał okrążenie
Ziemi w 90 minut. Po kapultowaniu się ze statku, który
opadł na ziemię, Gagarin wylądował na spadochronie.
Stany Zjednoczone były drugim krajem, który wysłał
człowieka w przestrzeń okołoziemską. 20 lutego 1962
roku na pokładzie kapsuły kosmicznej FRIENDSHIP 7
w kosmos został wystrzelony John Glenn. Glenn był
jednak niezupełnie pierwszym Amerykaninem w kosmosie,
bowiem 5 maja 1961roku "skoku w kosmos" dokonał Alan
Shepard. Zanim wrócił na Ziemię, osiągnął wysokość
około 180 km. Wkrótce po nim kosmonauta Herman Titow
dokonał 17 okrążeń Ziemi. Po sukcesie Gagarina prezydent
Kenedy obwieścił, że przed końcem dekady Stany Zjednoczone
zamierzają wysłać na Księżyc człowieka.
W miarę upływu czasu radzieckie i amerykańskie misje
kosmiczne stawały się coraz ambitniejsze. NASA zaczęła
wysyłać dwuosobowe statki Gemini, które pozostawały
coraz dłużej na orbicie. Astronauci mieli też nad
nim znacznie większą kontrolę. Był to wstęp do programu
Apollo, z trzyosobową załogą spędzającą w kosmosie
ponad tydzień, kiedy to niejednokrotnie trzeba było
precyzyjnie zmienić tor lotu. Odbywało się to w ciasnym
wnętrzu ówczesnego statku kosmicznego, gdzie wszystko
było zminiaturyzowane (nie wyłączając wymyślnych komputerów,
które aż do tego czasu miały wielkość pokoju).
Program księżycowy wymagał też znacznie potężniejszych
rakiet nośnych niż te, które dotychczas istniały.
Co innego umieścić niewielki statek Gemini na niskiej
orbicie okołoziemskiej, zaledwie kilkaset kilometrów
nad powierzchnią Ziemi, a co innego wysłać większy
statek Apollo na Księżyc, ponad 300000 km od Ziemi!
NASA gruntownie zmodyfikowała i powiększyła wypróbowaną
rakietę Saturn I, tworząc kolosa-rakietę Saturn V.
Po latach przygotowań nadszedł czas rozpoczęcia programu
Apollo. Na początku roku 1967 rakieta Saturn IB miała
wynieść statek Apollo 1 (wówczas Saturn V był jeszcze
w fazie projektowej). Jeszcze przed startem wydarzyła
się katastrofa. Podczas rutynowych symulacji startu
na statku umieszczonym na wyrzutni wybuchł pożar,
rozprzestrzeniając się błyskawicznie w atmosferze
złożonej prawie wyłącznie z tlenu. Trzej kosmonauci
zamknięci wewnątrz hermetycznego statku: Gus Grismon,
Ed White i Roger Chaffe nie mieli żadnych szans na
przeżycie-po prostu udusili się. Dochodzenie i konieczność
wprowadzenia znacznych modyfikacji opóźniły program
o ponad rok.
Rosjanie mogli wygrać wyścig na Księżyc, jednak i
im przydarzyło się nieszczęście. W kwietniu 1967 roku
przeprowadzili lot, w którym miało dojść do połączenia
się dwóch statków kosmicznych. Wskutek awarii statku
Sojusz1, który spalił się przy wchodzeniu w atmosferę
podczas powrotu na Ziemię, zginął Władymir Komarow.
Program Apollo wznowiono w październiku 1968 roku,
ze zmodyfikowanym statkiem i większą rakietą nośną.
Apollo 7 został wyniesiony na orbitę okołoziemską
na swego rodzaju rekonesans. Jednak jeszcze przed
wysłaniem Apollo 7 NASA pospiesznie przygotowywała
następny lot, zaniepokojona doniesieniami o radzieckich
planach załogowych lotu dookoła Księżyca. Lot Apolla
7 miał za zadanie sprawdzenie zachowania się samego
statku oraz współdziałania załogi ludzkiej z jego
urządzeniami. Misję zrealizowano na bliskiej Ziemi
orbicie satelitarnej. Szczęśliwie dla USA radziecki
lot nie doszedł do skutku, a w grudniu 1968 roku NASA
odniosła wielki sukces, gdy wysłała Apolla 8. Lot
Apolla 8 był pierwszą wyprawą ludzi na większą odległość
od własnej planety, połączoną z oblotem Księżyca w
odległości zaledwie setek kilometrów. Co więcej, statek
wprowadzono na orbitę satelitarną Srebrnego Globu.
Po przeprowadzeniu korekty, stała się ona podobna
do orbit parkingowych przyszłych ekspedycji. Jej apolune
wynosiło 117 km, perylune-108 km.
Po raz pierwszy człowiek miał okazję spojrzenia bezpośrednio
na powierzchnię innego ciała niebieskiego z tak małej
odległości. Korzystając z tego członkowie wyprawy
Apolla 8 wykonali m. in. serię dokładnych, barwnych
zdjęć powierzchni Księżyca mających nieocenioną wartość
poznawczą, a także praktyczną-pomogły one w wyborze
miejsc lądowania przyszłych ekspedycji. Członkami
załogi Apolla 8 byli Frank Borman, James Lovell i
William Anders.
Powrót na Ziemię nastąpił 27grudnia 1968roku. Przy
tej okazji po raz pierwszy zrealizowano wtargnięcie
statku z załogą ludzką w atmosferę naszej planety
z drugą prędkością kosmiczną. Nastąpiło ono, analogicznie
jak w przypadku radzieckiego ZOND 6, "na raty". Przy
pierwszym wtargnięciu wystąpiły opóźnienia nieznacznie
przekraczające 6 g, podczas drugiego- około 6g.
Loty obu statków Apollo 7 i 8 odbyły się jeszcze bez
lądowania LM. Dopiero misja Apolla 9 stanowiła próbę
działania wszystkich urządzeń. Na orbicie satelitarnej
Ziemi przećwiczono poszczególne fazy wyprawy księżycowej
w warunkach naśladowanych. Najważniejszym bodaj fragmentem
tego doświadczenia było oddzielenie lądownika LM z
załogą, jego swobodny lot, powrót i ponowne połączenie
ze statkiem macierzystym Apollo. Astronauci wrócili
na Ziemię 13 marca 1969 roku.
Zanim zdecydowano się na wyprawę na powierzchnię Srebnego
Globu, dokonano jeszcze jednej próby. Apollo 10 skierowano
na orbitę parkingową, opasującą Księżyc. Przebywał
on na niej przez ponad 60 godzin. W tym czasie astronauci
Th. Stafford i E. Cernan oddzielili lądownik LM, w
którym przebywali, od statku Apollo i wykonali manewr
poprzedzający normalne lądowanie na Srebnym Globie.
Zbliżyli się wtedy do powierzchni tego ciała niebieskiego
na odległość zaledwie 15 km.
Pomyślny przebieg wszystkich tych prób skłoniły Amerykanów
do wykonania zasadniczego zadania już bez dalszych
sprawdzeń. Przemyślano wszystkie zasadnicze, możliwe
sytuacje awaryjne. Wybrano takie tory podróżne, które
umożliwiały przerwanie realizowanej misji i powrót
na Ziemię praktycznie w dowolnej fazie lotu. Statki
wyposażono też w dostatecznie duże zapasy tlenu, żywności,
materiałów i urządzeń, pozwalające na utrzymanie członków
załogi przy życiu przez okres do 2 tygodni, podczas
gdy pierwsze wyprawy miały trwać zaledwie 8-10 dni.
Historyczny lot na powierzchnię Księżyca zapoczątkowano
16 lipca 1969 roku. Lądowanie N.Amstronga i E.Aldrina
nastąpiło 20 lipca. Lądownik LM opadł na powierzchnię
Srebrnego Globu na wielkiej równinie Mare Tranquillitatis
w kierunku wschodnim od krateru Sabine. Załogę statku
Apollo 11 tworzyli doświadczeni piloci armii Stanów
Zjednoczonych: Neil Amstrong, Michael Collins i Edwin
„Buzz” Aldrin. Fazy lotów wszystkich statków
Apollo są podobne do siebie, chociaż poszczególne
misje różnią się w szczegółach.
21 lipca 1969 roku astronauta Neil Armstrong opuścił
pojazd księżycowy statku kosmicznego Apollo 11, który
kilka godzin wcześniej wylądował na powierzchni Księżyca.
Przebywał on tam 3 godziny. Miliony ludzi na całym
świecie usłyszały jego słowa: "Dla człowieka to jeden
mały krok, a dla ludzkości ogromny krok naprzód".
Wkrótce potem dołączył do niego Buzz Aldrin. Był to
jeden z najważniejszych momentów w historii badania
przestrzeni kosmicznej. Po raz pierwszy istoty ludzkie
postawiły stopę w innym świecie. Obaj lunonauci odziani
byli w specjalne skafandry chroniące ich przed szkodliwym
oddziaływaniem skrajnie obecnego środowiska. Na plecach
nosili oni układy życiodajne, utrzymujące właściwą
atmosferę we wnętrzu skafandrów i zabezpieczające
odpowiednią klimatyzację. Układy te pozwalały na przebywanie
poza kabiną lądownika przez okres do 4,5 godzin.
Pierwszym zadaniem Armstronga i Aldrina było sprawdzenie
możliwości pobytu człowieka na powierzchni Księżyca.
Gdy lunonauci przekonali się, że poruszanie się po
niej nie stanowiło żadnego istotnego zagrożenia, przystąpili
do realizacji programu badawczego. Zebrali oni przede
wszystkim około 22kg próbek gruntu, luźnych kamieni
i pyłu umieszczając je w odpowiednich pojemnikach.
Armstrong wbił w powierzchnię Księżyca pręt i rozwiesił
na nim folię aluminiową o grubości 25 mm, w której
zatrzymywały się jądra helu wchodzące w skład wiatru
słonecznego, docierającego tu-ze względu na praktyczny
brak atmosfery-bez specjalnych przeszkód. W czasie
powrotu do wnętrza lądownika lunonauci zabrali folię,
aby zbadać ją w laboratorium na Ziemi. Jednym z głównych
ich zadań było także zatknięcie amerykańskiej flagi
na powierzchni Srebnego Globu i umieszczenie na Księżycu
pamiątkowej tabliczki.
Obaj lunonauci rozstawili też na powierzchni Mare
Tranquillitatis przyrządy wchodzące w skład zestawu
EASEP(Zestaw pierwotny naukowej aparatury doświadczalnej
Apollo). Był to układ sejsmometrów biernych PSEP oraz
zwierciadło do odbijania promieniowania laserowego
wysyłanego z Ziemi.
Po powrocie z Księżyca do statku macierzystego następuje
przeniesienie wszystkich cennych materiałów do wnętrza
tego ostatniego i odrzucenie niepotrzebnego już członu
startowego LM. W odpowiednim czasie Apollo startuje
z orbity okołoksiężycowej w kierunku Ziemi. Na mniej
więcej 15 minut przed wtargnięciem w jej atmosferę
odrzuca się zbędny teraz człon napędowy Apolla. Człon
załogowy swą tępą częścią niby tarczą wdziera się
w płaszcz gazowy Ziemi. Wtargnięcie następuje na wysokości
około120 km. Mija tylko około kwadransa i kabina z
załogą woduje łagodnie w niewielkiej odległości od
oczekujących ją okrętów. Po powrocie na Ziemię Armstrong
powiedział, że księżycowy pył przylgnął do jego buta,
jak sproszkowany węgiel drzewny. Obaj astronauci stwierdzili,
że chodzenie po Księżycu, gdzie siła grawitacyjna
jest sześciokrotnie niższa niż na Ziemi, było łatwe
nawet w ich dosyć ciężkich skafandrach.
Lądowanie na Księżycu było świadectwem potęgi ludzkiej
myśli. Jednak w gronie przywódców dwóch największych
mocarstw świata powodzenie misji Apollo 11 zostało
przyjęte ze skrajnie odmiennymi uczuciami.
Program księżycowy Apollo zakończył się definitywnie
w grudniu 1972 roku. Do tego czasu 12 ludzi po chodziło
księżycowym gruncie, niektórzy z nich nawet jeździli.
Za każdym razem nowa załoga spędzała na księżycu coraz
więcej czasu. Drugi lot na księżyc miał miejsce w
grudniu 1969roku. Lądownik Apollo12 osiadł na Oceanie
Burz, w pobliżu miejsca, gdzie w 1967r. Wylądowała
amerykańska sonda Surveyor 3. Astronauci Charles Conrad
i Alan Bean zabrali niektóre elementy nieczynnego
już próbnika na statek i z powrotem na Ziemię, by
można było stwierdzić, jak wytrzymały one niesprzyjające
księżycowe warunki.
Apollo 13 okazał się pod wieloma względami pechowy,
choć nie do końca. W czasie lotu ku Księżycowi w kwietniu1970r.
Awaria elementów osprzętu elektrycznego spowodowała
eksplozję zbiornika tlenu w module napędowym. Pozbawieni
tlenu i zasilania astronauci pod dowództwem Jima Lovella
przeszli do modułu lądownika. Mieli wystarczającą
ilość tlenu, by dolecieć z powrotem na Ziemię, jednak
szwankować zaczął system filtracji powietrza w module
lądownika i astronauci musieli dokonać improwizowanych
napraw, korzystając z nie pasujących zapasowych filtrów
do instalacji filtracyjnej modułu mieszkalnego. Załodze
nic w najbliższym czasie nic nie groziło, jednakże
wykonując manewr zawrócenia, zużyliby zbyt dużo paliwa,
by móc powrócić na Ziemię. Zamiast tego musieli oblecieć
Księżyc i za pomocą komputera pokładowego w odpowiednim
momencie włączyć silnik, który miał ich doprowadzić
z powrotem. W końcu wrócili bezpiecznie, choć nikt
wcześniej nie przewidywał, że będą musieli zastosować
tak skomplikowaną procedurę.
Po dokładnym skontrolowaniu przestrzegania zasad bezpieczeństwa
w na początku 1971 roku wystrzelono na Księżyc statek
Apollo 14. Podczas tej misji astronauci zabrali ze
sobą na Księżyc niewielki dwukołowy wózek służący
do przewożenia elementów wyposażenia. W czasie następnej
wyprawy Apollo15 w połowie 1971 roku na Księżycu wylądował
czterokołowy pojazd napędzany silnikiem elektrycznym,
którym astronauci mogli się przemieszczać. Pojazdów
takich użyto jeszcze dwukrotnie-w misji Apollo 16
w kwietniu roku 1972 i Apollo17 w grudniu 1972 roku.
Ta druga była jednocześnie ostatnią z księżycowego
programu Apollo.
Początkowo planowano jeszcze dwie wyprawy na Księżyc,
jednak spadek zainteresowania opinii publicznej oraz
cięcia budżetowe zmusiły NASA do wcześniejszego zakończenia
programu lotów księżycowych. Mimo to zmodyfikowany
program Apollo, przemieniony teraz na „Skylab”,
był prowadzony dalej-w 1973 roku na orbitę okołoziemską
wyniesiona została pierwsza amerykańska stacja kosmiczna.
W 1975 roku na orbicie doszło do połączenia amerykańskiego
statku Apollo 18 z radzieckim Sojuzem 19 i wspólnego
lotu, co miało symbolizować przełom w zimnej wojnie.
|